1 – w domu

Od wielu lat byłam gościem popularnej platformy blogowej. Teraz w końcu jestem u siebie.
To moja druga i ostateczna przeprowadzka.

Od jakiegoś czasu nie pisałam. Straciłam zupełnie wenę. Nie piszę nic. Ani bloga, ani książek.
Cały mój czas wypełnia praca zawodowa.

Miesiąc bez terapeuty minął szybko. Bez żadnych odpałów i robienia głupot.

Pierwsza sesja po przerwie bardzo mnie stresowała. Gdy na nią szłam, przeszło mi przez myśl żeby tam nie iść. Poszłam.
Całe czterdzieści pięć minut byłam spięta.
– Dalej się pani stresuje?
Zapytał terapeuta pod koniec sesji.
– Tak.
– Reguje pani tak, jakbyśmy się w ogóle nie znali.
To prawda. Więź która jest między nami jakby się osłabiła. Wstydziłam się go.
Cały dzień miałam rozstrój żołądka.
Dzień później, na kolejnej sesji, było już lepiej.

Wciąż po wyjściu z gabinetu mam do siebie żal, że mówię za mało. Że źle wykorzystuję ten czas.

Dwudziestego szóstego zaczynam szkołę.

328 Total Views 2 Views Today

3 komentarzy “1 – w domu”

  1. Barbsrs Pietkiewicz napisał(a):

    Dzień dobry
    Jestem dziennikarką, pracuję w Polityce. Jestem w trakcie zbierania materiału do książki o ludziach chorujących na CHAD.Poznałam już wiele osób z Chadem, a także ich partnerów. Większość ludzi o tej chorobie nie wie. Często nie wiedzą o niej również Ci, którzy chorują. Serdecznie proszę o podzielenie się ze mną historią chorowania, zwycięstw, porażek, nadziei. W książce nie będę podawała żadnych danych osobowych. Proszę mi pomów w napisaniu tej książki. Proszę mi zaufać.
    Barbara Pietkiewicz
    507 077 296

  2. Romuald Cieślak napisał(a):

    Masz niezwykły geniusz składania. Nadzwyczaj realistyczne przemyślenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.