24 – nie da się tego opisać słowami

Czuję się, jakbym nienormalniała. Nie wiem. Nie umiem tego opisać.
Coś to miałam… Po coś sięgnęłam po telefon. Coś chciałam zapisać. Znów uciekło…
Odkąd zaczęłam brać leki, ustały derealizacje i depersonalizacje. Początkowo się ich bałam. Potem zaczęłam traktować jak dar.
Zabrakło ich.
Nie wróciły.
Jeszcze nie.
Ale czuję, że jestem na krawędzi. Ze to puka do drzwi. I biegnę. Żeby otworzyć.

317 Total Views 1 Views Today

1 komentarz

  1. Marya Morevna napisał(a):

    Aniu, najgorsze, co może być to tęsknota za demonami, które nas niszczą. Jednak rozumiem Cię doskonale. Czasami lepiej czuć to zło, niż być jak duch – bez niczego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.