32 – sesja

– Boję się, że odpuszczę sobie tę szkołę.
– Ale po to się tu spotykamy, żeby się pani zmieniła. A pani podchodzi do tego jakby była związana z tym sposobem myślenia. Jakby to była pani.
– Czyli co… Wychodzi na to, że przez te wszystkie lata nie byłam sobą.
– No ja tak myślę, że to wynik pani zaburzenia. Że zaburzenie nie pozwala pani na bycie sobą. Być może jest tak, że uznała to pani za prawdziwą siebie, bo tak pani czuła. Może się okazać, że bez nadmiaru tych negatywnych emocji jest pani zupełnie innym człowiekiem. Że tak naprawdę się pani nie zna.
– Przerażająca jest ta wizja.
– Dlaczego?
– Tak naprawdę nigdy nie wiedziałam kim jestem. Ale przynajmniej potrafiłam się jakoś opisać.

194 Total Views 4 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.