38 – sesja

Prawie całą przemilczałam. Poprzednia sesja mnie rozwaliła. Kryzys tożsamościowy.
Siedziałam wpatrzona w kąt. Obserwowałam szparę między kafelkami na podłodze.
– Pani Aniu, nie czytam w pani myślach. Jak pani nie mówi, nie wiem o co chodzi.
Ja też nie wiedziałam. Zrobiło się ciemno. Próżnia. Rozpłynęłam się w powietrzu. Byłam niewidzialna. Nienamacalna.
– Przeżywa pani bardzo silny lęk. Tak to wygląda. Czego się pani boi?
Nie wiedziałam. Nie potrafiłam się otworzyć.

259 Total Views 1 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.