39 – kryzys tożsamościowy

Nigdy nie wiadziałam, kim jestem. Wiadomo. Potrafiłam jednak coś o sobie powiedzieć. Szczególnie wiele na temat autodestrukcji. To było moje. Najintymniejsze. Jądro poczucia własnego ja. Coś stabilnego. Niezmiennego.
Jak uwierzyć, że to nie prawdziwa ja? Jak?

Zaczęłam podważać swoje istnienie. Jeśli tamta część mnie to iluzja to jak nie zakwestionować pozostałych?

Iluzja.

Mam bezpańskie ciało do oddania.

203 Total Views 1 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.