45 – opuszczona sesja

Zastanawiałam się nad prawdziwym powodem opuszczenia czwartkowej sesji. Nie chciało mi się wierzyć, że chodziło tylko o lęk.
Chciałam coś zniszczyć. Tak myślę. Dałam upust przymusowi destrukcji.
Jest mi z tym źle.
Żałuję.

210 Total Views 1 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.