51 – sesja

Znów prawie nic nie powiedziałam.
Zdawkowo odpowiadałam na pytania terapeuty.
– W tym stanie Mrówek musi na się na panią bardzo wkurzać. Wygląda to jakby pani nie była zainteresowana kontaktem. Jakby miała pani wszystko gdzieś. Ale chyba tak nie jest, prawda?
– Nie jest…

Jak wytłumaczyć ukochanej osobie, że milczenie i pozorne „olewanie” są wynikiem złego samopoczucia?

– O czym pani myśli?
– Właściwie to o niczym.
– Ma pani pustkę w głowie?
– Tak.
– A jak się pani czuje w tym miejscu?
– Ż jednej strony bezpiecznie. Ale z drugiej… Jakby mnie tu nie było.
– A jakby gdzie pani była?
– Jakby mnie nie było w ogóle. Jakbym się rozpłynęła w powietrzu.
– Jakby była pani niewidzialna?
– Tak…

183 Total Views 4 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.