57 – sesja

– Dziś w nocy prawie nie spałam. Co chwilę się budziłam i nie mogłam z powrotem zasnąć.
– Myślała pani o czymś?
– Nie.
– A może denerwowała się pani przed sesją?
– Nie wiem… Wczoraj nic nie zjadłam. I wróciły mi myśli samobójcze.
– To może powinna iść pani na ten oddział?
– Nie mam ubezpieczenia.
– A co trzeba zrobić? Zarejestrować się jako bezrobotna?
– No chyba.
– Bo ja nie wiem jak mam z panią pracować, skoro chce się pani zabić.
– Ale ja nie powiedziałam, że chce się zabić. Tylko, że mam myśli samobójcze.

274 Total Views 1 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.