83 – przed sesją

Terapeuta obiecywał, że choćbym nie wiem co zrobiła, nie potępi mnie. Nie będzie na mnie zły, nawet gdy zadziałam głupio i impulsywnie.
Ale i tak przyznawanie się do błędów i upadków jest trudne.
To nie tak, że chcę się w jego oczach wybielać. Nic z tych rzeczy. Szczerość z nim jest na pierwszym miejscu.
Po prostu… czasem jest mi zwyczajnie przed nim wstyd.

168 Total Views 2 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.