98 – sznyty

– Zakryj tę rękę, bo mi się rzygać chce! Nie wstyd ci?
– Nie.
– Dorosła kobieta, a zachowuje się jak głupia gówniara. Tną się małolaty, a nie dorośli ludzie.
– Weź przestań.
– Przecież te blizny wyglądają okropnie.
– To skaryfikacje.
– Takie paskudne sznyty? – powiedział lekceważąco.
– Tak.
– To następnym razem narysuj sobie wzorek na skórze i go wytnij. A nie takie sznyty…
– A weź się goń!

234 Total Views 2 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.