103 – gdzie jest sens?

Im bliżej jestem skończenia drugiej części Młodego boga, tym bardziej się waham. Czy ta książka ma sens? Czy komuś będzie chciało się czytać same dialogi z terapeutą? Coraz częściej myślę, że to pisanie jest bezcelowe.

Dwa ulubione słowa poprzedniego terapeuty? Dwa słowa, które padały chyba najczęściej?
„JA” i „MNIE” – oczywiście w odniesieniu do jego osoby.
Źle się czułam w tygodniu? Zapewne dlatego, że mi go brakowało i czułam się przez niego opuszczona.
„Jak pani myśli, co ja myślę o pani?”
„Jak pani myśli, jak ja się czuję z pani milczeniem?”
Co tydzień, przed każdą sesją, widziałam jak nerwowo pali fajkę przed budynkiem, w którym miał gabinet.
Taki oo, egocentryczny, znerwicowany terapeuta.

177 Total Views 2 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.