114 – śmierć

Gdy nadejdzie czas (mam nadzieję, że za wiele, wiele lat) odejdę dobrowolnie. Umierając z własnej ręki. Nie pozwolę, by pieprzona śmierć dopadła mnie pierwsza.

179 Total Views 2 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.