127 – prawdziwy sukces

– Zobacz! Kolejna dobra recenzja! Przeczytałeś?
– Tak.
– I co? Fajnie, nie?
– No.
– E tam. Ty się w ogóle nie cieszysz z moich sukcesów.
– Anka, ale ty wiesz, że twoje książki nigdy nie będą bestsellerami?
– No wiem. Ale mi nie o to chodzi.
– A o co?
– Ja wiem, że to co piszę, jest niszowe. Zresztą nigdy nie celowałam w mainstream. Wiesz, kiedy uznam, że osiągnęłam sukces?
– Nie.
– Kiedy ktoś będzie chciał przeczytać coś o takiej tematyce, a ktoś inny mu poradzi „poczytaj Mrówczyńską”. Albo jak studenci będą się uczyć o zaburzeniach, depresji, a wykładowca poleci im fragmenty moich książek jako literaturę uzupełniającą. To będzie dla mnie prawdziwy sukces.

315 Total Views 1 Views Today

2 komentarzy “127 – prawdziwy sukces”

  1. Asia napisał(a):

    Dałam poczytać Mrówczyńską mojemu ” Mrówkowi” 🙂 Aniu , mam to samo …dopiero zaczynam indywidualna terapię pochłaniającą domowy budżet a Twoją książkę mój ukochany musi przeczytać bo mam nadzieję , że dzięki niej zrozumie co się ze mną dzieje albo przynajmniej uwierzy , że to jest zaburzenie i nie bardzo mam na to wpływ ( jeszcze) :))) Dzisiaj jestem racjonalna 😉 pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.