128 – ciche postanowienie noworoczne

To, z rzucaniem palenia to było raczej pobożne życzenie.
Prawdziwego postanowienia nie zdradzałam, bo nie byłam go do konca pewna.
Od jakiegoś czasu bardzo mnie ciśnie na cięcie. Blizny wciąż czerwone, duże, swędzące i bolące. To nieznosnie przypomina, że ten narkotyk jest w zasięgu ręki.
Kilka razy już planowałam. Już byłam zdecydowana. Ale rezygnowałam. Wciąż przetrawiałam w sobie tę decyzję. Teraz jestem pewna.

W tym roku postaram się nie działać autodestrukcyjnie. Nie przybędzie żadna blizna. I tak mi dopomóż… sama sobie dopomogę.

9 Ogółem 1 Dziś

2 myśli w temacie “128 – ciche postanowienie noworoczne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.