131 – przymus powieszenia z perspektywy ja-racjonalna

Silny ucisk na szyi. Wiadomo czego to symptom.
Ja-racjonalna nie straciła kontroli. Pozwoliła, by ja- autodestrukcyjna doszła do głosu.
Zaczęła się przyglądać przymusowi. Nakazała rozważyć możliwe konsekwencje – czego autodestrukcyjna nigdy nie robiła.
Może być tak, że podduszając się, stracę kontrolę. Mogę stracić przytomność. Mogę próbować wstać i zakręci mi się w głowie – upadnę i się uduszę. Może być tak, że… chyba już mi wystarczy tych scenariuszy. To mnie zupełnie utwierdza w przekonaniu, że nie chce więcej tego robić. Nie mogę tak igrać z własnym życiem. Mam je tylko jedno. Mam cel!
Właśnie… odnajdźcie swój cel. Podążajcie za marzeniami. Nie dajcie sobie mówić, że to bezsensu. Marzenia naprawdę mogą się spełniać. Tylko trzeba im trochę pomóc.

273 Total Views 2 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.