133 – poziom lęku

Jaki jest poziom mojego lęku?

Siedzimy wczesnym wieczorem coś oglądając. Nagle dzwoni domofon.
– Kto to może być?
– Nie wiem…
Odparłam szeptem pełnym przerażenia.
Mrówek wstał.
– Nie otwieraj! Nie otwieraj! Proszę cię!
Ciągnęłam go za rękę.
Przeczuwałam, że gdy otworzy, stanie się coś bardzo złego.
– Słucham?
Powiedział do słuchawki.
– Nie, nie. Dziekujemy.
Ministrant… pytał, czy przyjmujemy księdza.

Mrówek śmiał się ze mnie do końca dnia. Cóż miałam zrobić. Śmiałam się razem z nim.

243 Total Views 2 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.