153 – osobowość jak książka

Nad Majką myślałam wiele miesięcy. Ukladałam w głowie wydarzenia, kreśliłam rysy postaci.
Jednak dopiero podczas pisania historia nabiera rumieńców, a bohaterowie zaczynają żyć własnym życiem. Z płaskich założeń wykreowany świat staje się trójwymiarowy.
Jakiś czas temu przechodzilam poważny kryzys tożsamościowy. Był on wynikiem komentarza terapeuty, że być może siebie nie znam i bez zaburzeń byłabym innym człowiekiem.
Przeraziło mnie to. Podświadomie obawiałam się, przyjdę na sesję, a terapeutą stwierdzi:
– Oto nowa ty.
A ja siebie nie rozpoznam i nie zaakceptuję.
Jednak pisanie Majki złagodziło ten lęk. Zrozumiałam, że zmiana osobowości to proces. Powolny. Któremu można się przyglądać, a każdą zmianę obserwować i odnotować.
Tak więc terapia jest jak pisanie książki. Z jakichś założeń powoli wyłaniają się efekty, które można skorygować.
Tak, jak piszę Majkę, tak chcę napisać siebie. Od nowa. Chcę przepisać siebie na czysto. Bez tych wszystkich błędów i wielokrotnych skreśleń.

171 Total Views 2 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.