167 – mokra sesja

– Te myśli samobójcze mam od ponad trzech tygodni. Początkowo myślałam, że to reakcja na oddalenie się od autoagresji. Ale teraz już sama nie wiem… w ogóle one są inne niż zazwyczaj.
– A czym się różnią?
– Zazwyczaj było to pragnienie zakończenia bólu wewnętrznego. A teraz nie cierpię w takim sensie. To bardziej rezygnacja. Mam poczucie, że nie pasuję do tego świata. Że nie chcę w nim żyć.
– Czyli uważa pani, że te myśli wynikają z pani światopoglądu? Tego, jaki ma pani obraz świata?
– No tak.
– Skoro nie traktuje ich pani jako objawu chorobowego to ja nie widzę tu możliwości zmiany.
Cisza.
– Znaczy… No potwierdziłam, że to wynika z mojego podejścia do świata, ale… sama nie wiem. Nie jestem o tym przekonana w stu procentach.
– Ja za to na sto procent jestem pewien, że to objaw chorobowy, depresyjny.
– Nie mam na nic siły. Wszystko wydaje mi się bezsensu.
– Bo te myśli odbierają pani siły. Osłabiają fizycznie.

Pierwszy raz na sesji pozwoliłam sobie na odczuwanie emocji. Cały czas miałam łzy w oczach. Nie płakałam, ale oczy były wilgotne. Momentami łamał mi się głos. I nie próbowałam się przed tym bronić.

– Ale jedno jest niezmienne. Wciąż trzymam się daleko od autoagresji. I mimo myśli samobójczych, nie myślę o pocięciu się.
– To niewątpliwie jest zmiana. A kiedy ostatnio się pani okaleczyła?
– Cztery miesiące temu.

618 Total Views 1 Views Today

6 komentarzy “167 – mokra sesja”

  1. ewka napisał(a):

    tak to czytam, te twoje żale czy jak to nazwać i powiem ci jedno! Psychicznych powinno sie sterylizować bo to zakała i hamulec cywilizacji. Jesteście wampirami którzy wysysają radość i pasję z normalnych ludzi !!

    • kto280391 napisał(a):

      Czy czujesz się tak wyssana?
      Zdefiniuj normalność.
      pozdrawiam

    • Anka Mrówczyńska napisał(a):

      Widzisz… tylko, że to zazwyczaj ci „psychiczni” są motorem napędowym rozwoju cywilizacyjnego. Ci normalni wpasowują się i są trybikami, o których świat zapomina. Ale i tacy są potrzebni. By wykonywali to, co my psychiczni wymyślimy. Trzymaj się ciepło.

  2. kto280391 napisał(a):

    Uważaj na siebie… trzymam kciuki.
    Mokre sesje dają popalić, ale jakby nie było, pokazują, że w środku „dzieje się”.
    Pozdrawiam 🙂

  3. magda napisał(a):

    Aniu ja prawie zawsze mam mokre sesje. Meczy mnie to ale przynosi ulgę. Dobrze że sobie na to pozwolilas. Ja niezmiennie trzymam za Ciebie kciuki i życzę powodzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.