180 – izolacyjna pustka

Wczoraj próbowałam coś napisać. Potrzebowałam tego. Ale w głowie pustka. Za nią przyszła frustracja.
Izolacja. W domu. Na terapii.
– Nie chce się pani ze mną rozmawiać?
– Nie wiem, co mam powiedzieć.
– Z czym ma pani problem?
– Nie wiem…
– Zapomniała pani o swoich problemach?
– Mniej więcej.
– Pani Aniu, przerabialiśmy to już kilka razy. Izolacja potęguje pani negatywne stany emocjonalne. To wygląda tak, jakby dążyła pani do złego samopoczucia. Zmierza pani w stronę przepaści.
Wiedziałam to. Ale nie potrafiłam rozmawiać z terapeutą. Czterdzieści pięć minut gapienia się w kąt. Obserwacja łączenia dwóch płytek przypodłogowych.
Chciałam tylko wrócić do domu, by do końca dnia wpatrywac się w jeden punkt.
Nie było mnie. Nie istniałam.

333 Total Views 2 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.