185 – autoagresja

Zaczyna mi się wydawać, że ten przymus cięcia to próba poczucia kontroli. Chyba wróciły do mnie emocje z czasu, gdy mama miała raka. Znów jestem tą trzynastolatką. Świadczyć by o tym mogły takie emocje, jak poczucie zagubienia, bezradność, rezygnacja, lęk, strach.
– Od poniedziałku chce mi się ciąć.
Powiedziałam terapeucie wszystko. Nie pomogło.
– Jestem zrezygnowana.
– Znów pojawił się ten marazm.
– Mam ochotę tym wszystkim pizdnąć.
– Czym?
– Leczeniem…
– To powraca kolejny raz, prawda? Co jakiś czas traci pani motywację do leczenia.
– Mam ochotę stąd wyjść i się upić. I pociąć.
– Być może pocięcie się albo upicie, miałoby panią wytrącić z tego letargu, w którym się pani znajduje.
Może… jakby nie patrzeć, za każdym razem, gdy się pocięłam albo powiesiłam, nagle odzyskiwałam chęć do leczenia, byłam aktywniejsza na sesjach.
– Ale to minie.
– Jakoś trudno mi w to uwierzyć.
– Bo pani emocjonalnie nie pamięta, jak to jest się dobrze czuć.
– Wydaje mi się, że to nigdy nie minie.

Powiedziałam, że zupełnie nie wiem jak sobie radzić z przymusem cięcia. Że na niczym nie mogę się skupić. Że myślę o tym cały czas. Że przed oczami mam siebie z roztańczoną żyletką.
Nie miał dla mnie żadnej złotej rady – trudno, żeby miał…

413 Total Views 1 Views Today

3 komentarzy “185 – autoagresja”

  1. Jewgienia napisał(a):

    Anka, a gdybym zaproponowałam pomoc ze swojej strony i przy tym nie musiałabyś rzucać terapii? Nie musimy kontaktować się telefonicznie, możemy pisać do siebie e-maile. Spróbujemy odnaleźć przyczynę i popracować nad wyłączeniem tego programu. Propozycje złożyłam i czekam na odpowiedź, jaka by ona nie była. Pozdrawiam.

    • Anka Mrówczyńska napisał(a):

      Dziękuję za propozycję. Jednak nawet z terapeutą nie jestem w stanie gadać.
      Terapii nie zamierzam przerywać. Właśnie dlatego komunikuję terapeucie takie objawy, gdy tylko wystąpią. Żeby to wszystko się nie nawarstwiało.

      • Jewgienia napisał(a):

        Nie ma sprawy, Aniu. Możesz zajrzeć do mnie i otworzyć wpis JEŻELI DZIECIŃSTWO NIE BYŁO IDEALNYM – CO ROBIĆ. Tam podaję ćwiczenie. Spróbuj. Trzeba tylko czytać i patrzeć. Jeżeli zauważysz jakąś reakcję u siebie, to tylko się ucieszę z tego powodu :).
        Cieszę się, że nie zamierzasz przerywać terapii :). Masz być na oku specjalisty. Trzymam za Ciebie kciuki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.