214

Kilka słów za dużo. Kilkanaście? Nie chciałam podsłuchiwać. Mówił zbyt głośno. Dam sobie rękę uciąć, że większość sąsiadów już wie o moich problemach.
Zalana łzami chciałam go wyrzucić z mieszkania.
Będąc w kiblu chciałam wypić Ace, które wciąż tam stało po odkamienianiu muszli klozetowej. I pociąć się tak mocno, jak ostatnim razem.
Nie chciałam go znać. Tak mnie oczernić w oczach szwagierki…
Dziś powiedział, że wiedziała o jego przesadnych słowach i próbowała załagodzić sytuację.
Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak bardzo chciałam się skrzywdzić i umrzeć.

300 Total Views 2 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.