215 – truciciel

Sączy truciznę w żyły. Wmawiając, że to moja wina.
Atakuje. Unieważnia. Poniża.
Niszczy wszystko na swojej drodze. Oskarża ofiary o cierpienie.
Wokół palca ich życie owija.
Odbiera chęci. Wrażliwość i radość zabija.
Odwodzi od zmian, karząc za stagnację.
Wybuchając szyderczym śmiechem, unicestwia.

508 Total Views 1 Views Today

2 komentarzy “215 – truciciel”

  1. jakaś M. napisał(a):

    Anka, trzymaj się. Wiem, że jest Ci teraz potwornie ciężko.
    Dasz radę, jesteś silna, co pokazałaś już wiele, wiele razy.
    Mocno trzymam kciuki, żeby było lepiej.
    Pamiętaj- nie jesteś sama.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.