276 – życie jest piękne – uwierz

Muszę, muszę dać sobie radę. Przecież nie sama, a z pomocą terapeuty.
Muszę się z tego wygrzebać. Nie spać całymi dniami. Jeszcze tyle wschodów słońca jest do obejrzenia.
Muszę dać radę. Znów zapragnąć życia.
Przecież obiecałam sobie, że więcej za kraty nie wrócę.
Mówię, krzyczę do siebie:
„Życie jest tak piękne! Tylko w to uwierz…”

51 Ogółem 1 Dziś

5 myśli w temacie “276 – życie jest piękne – uwierz

  1. Myślę, że wiara ma tu akurat najmniejsze znaczenie. Czasami jest tak ciężko, że naprawdę nie wiadomo, gdzie szukać pomocy. Mój stan zawsze poprawiała motywacja – gdy miałam jakiś cel, do którego dążyłam – mały czy duży to bez znaczenia.

    • Motywacja też jest ważna, wiadomo. Ja mam akurat tendencje do niszczenia tego, co dobre, więc często robię wbrew swojemu celowi. Za to wiara w to, że będzie dobrze dodawała mi sił. Wiadomo, każdy jest inny i co innego mu pomaga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.