293 – badania

Zaniepokojona powiększonym od dłuższego czasu węzłem chłonnym na szyi i dziwnie wyglądającym migdałkiem, odwiedziłam dziś laryngologia.
– No rzeczywiście tu jest mocno powiększony węzeł. I ten migdał nie za ciekawy. Proszę jeszcze dziś zrobić usg całej szyi i wrócić do mnie. Wygląda to niepokojąco. Może to być np. nowotwór tarczycy albo ślinianek.
Ciśnienie mi skończyło i na trzęsących się nogach poszłam na usg.
Lekarka wykonująca badanie:
– Węzeł chłonny jest bardzo powiększony. Na szczęście w tarczycy i śliniankach nie widać zmian. Choć tarczyca wielkościowo jest w dolnej granicy normy i jest zbyt ciemna. Trzeba dalszej diagnostyki. A z tym węzłem, to może być stan zapalny, ale też chłoniak albo białaczka. Proszę zrobić badania z krwi.
Jeszcze bardziej roztrzęsiona wróciłam do laryngologia. Obejrzała zdjęcia, opis.
– Niech się pani nie martwi, najprawdopodobniej to przewlekłe zapalenie. Proszę zrobić te badania krwi i iść do internisty. Skończy się prawdopodobnie na antybiotyku.
No żeż… Oni sumienia nie mają, tak strasząc ludzi.

Usg piersi w normie, żadnych niepokojących zmian.

259 Total Views 2 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.