332 – z niedowagi w nadwagę

Kiedy dwa i pół roku temu zaczynałam leczenie ważyłam 45kg. Byłam zadowolona ze swojej figury, dbałam o siebie, zdrowo się odżywiałam. No dobra, może troszkę za mało jadłam, a Mrówek mówił, że wyglądam, jak wieszak – kwestia gustu. Miałam lekką niedowagę.
Wystarczyło trzydzieści jeden miesięcy, by z niedowagi zapuścić się do nadwagi. Przy wzroście 161cm wyhodować 67kg żywej wagi. Nie mieszczę się już w prawie żadne ciuchy – i nie, nie będę kupować większych, bo siebie takiej nie akceptuje. Rzygać mi się chce, jak na siebie patrzę.
A najgorsze jest to, że im bardziej chcę schudnąć, tym bardziej tyję…

214 Total Views 4 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.