348 – gdy jest źle, zrób krok do przodu

Pobudka była okropnym przeżyciem. Z bólem, tym najgorszym – niefizycznym. Topiłam smutek w gorącej kawie. Zagryzłam wenlafaksyną i lorazepamem. Przepaliłam fajką. Nic nie lepiej.
Trzy godziny tępego gapienia się w okropną pogodę za oknem. Rozmyślania nad tym, co udało się napisać przez ostatnie dni.
– A może by tak włączyć komputer i pisać dalej?
– Pisać? Ale po co? Jaki to ma sens?
A za jakiś czas przemówił przeze mnie Lorafen:
– Włącz komputer, siadaj i pisz. Nieważne, czy będzie to miało sens. Nieważne, czy ostatecznie się przyda. Siadaj i pisz!
I tak zrobiłam.
Kolejna strona do przodu. Przebłysk zadowolenia z siebie. Na krótko.
Plik zamknięty. Komputer wyłączony. Przymusy wróciły. Bezłzawy płacz. By nikt nie dostrzegł tego bólu.
Gdy jest źle, zrób krok do przodu. Choćby ulga miała być chwilowa.

367 Total Views 1 Views Today

6 komentarzy “348 – gdy jest źle, zrób krok do przodu”

  1. woodkid napisał(a):

    🙂

  2. Jagoda napisał(a):

    podobają mi się słowa, że nawet gdy jest źle trzeba robić krok do przodu.

    p.s. zastanawia mnie to już od dłuższego czasu! jak przyrządzasz swoją ulubioną kawkę? 😛

  3. Mariolka napisał(a):

    Jestem dumna z ciebie ,że cały czas idziesz na przód piszesz nie poddajesz się negatywnym odczuciom i emocjom walczysz z nimi…Tak trzymaj!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.