349 – nikt i nic mnie nie powstrzyma!

Jakieś nerwy, jakiś stres. Od kilku dni po obudzeniu biorę lorazepam. Jeden miligram – na cały dzień.
Co chwilę nerwowo spoglądam na maila. Czekając na tę jedną, najważniejszą teraz wiadomość – że znajdzie się ktoś, dzięki komu wydam kolejne książki.
Niepokój, smutek, rezygnacja – to wraca. Jak cholerny cień wszędzie za mną się wleką negatywne emocje. Ale to nic. Póki mam siłę patrzeć na nie i wiedzieć, że to tylko odbicie – nie ja prawdziwa. Objawy objawami, ale tym razem nie dam się wpędzić w pomylenie choroby ze swoją osobowością. I walczyć będę póki starczy mi sił. I spełniać będę swoje marzenia. I nikt, i nic mnie nie powstrzyma!

543 Total Views 1 Views Today

3 komentarzy “349 – nikt i nic mnie nie powstrzyma!”

  1. Jagoda pisze:

    u mnie też gorzej.. lęki, stres, nawet do sklepu wyjść sama nie umiem. leki na depresję wcześniej działały a teraz samopoczucie do dupy. leki nasenne na noc po czym jestem nieprzytomna cały dzień… trzymaj się Mrówko, dajesz mi siłę do walki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Solve : *
11 + 25 =