349 – nikt i nic mnie nie powstrzyma!

Jakieś nerwy, jakiś stres. Od kilku dni po obudzeniu biorę lorazepam. Jeden miligram – na cały dzień.
Co chwilę nerwowo spoglądam na maila. Czekając na tę jedną, najważniejszą teraz wiadomość – że znajdzie się ktoś, dzięki komu wydam kolejne książki.
Niepokój, smutek, rezygnacja – to wraca. Jak cholerny cień wszędzie za mną się wleką negatywne emocje. Ale to nic. Póki mam siłę patrzeć na nie i wiedzieć, że to tylko odbicie – nie ja prawdziwa. Objawy objawami, ale tym razem nie dam się wpędzić w pomylenie choroby ze swoją osobowością. I walczyć będę póki starczy mi sił. I spełniać będę swoje marzenia. I nikt, i nic mnie nie powstrzyma!

320 Total Views 1 Views Today

3 komentarzy “349 – nikt i nic mnie nie powstrzyma!”

  1. Jagoda napisał(a):

    u mnie też gorzej.. lęki, stres, nawet do sklepu wyjść sama nie umiem. leki na depresję wcześniej działały a teraz samopoczucie do dupy. leki nasenne na noc po czym jestem nieprzytomna cały dzień… trzymaj się Mrówko, dajesz mi siłę do walki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.