372 – trawienie

Wypłakałam się wczoraj w Mrówkowe ramię. Czy pomogło? Nie wiem.
Może po prostu trzeba to znieść, wytrzymać, przetrawić.
– Czuje pani złość? – terapeuta przerwał dłuższe milczenie.
– Złość, smutek, lęk, nienawiść…
Jakby puściły automatyczne zabezpieczenia. Rozlały się emocje – bez żadnej kontroli.
Chciałoby się zakończyć to wszystko. Zmarnować to, co się osiągnęło w terapii. Nie tędy droga – oczywiste. Tylko jak ukoić ten ból…

224 Total Views 1 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.