374 – powrót z bezdroży

Jak odnaleźć drogę powrotną? Szlajam się po manowcach od dłuższego czasu. Pozwalam emocjom interpretować fakty. Niebezpiecznie.

Mrówek wymógł na mnie kontakt z psychiatrą. Napisałam.

Na myśl o jutrzejszej sesji cała się trzęsę. A może nie próbować ciągnąć tematu bliskości i seksu na siłę? Może dać sobie czas i zająć się czymś innym? Łatwiejszym? Przecież znów muszę się jakoś otworzyć przed terapeutą.

Wczoraj dostałam do akceptacji tekst „Autoterapii” po korekcie. Dziś wstałam, więc skoro świt, mimo kolejnej zarwanej nocy. Plik poszedł do składu. A ja nie potrafię napisać trzech tekstów promocyjnych. Trzech krótkich artykułów…

Zaczynam sobie przypominać, że chcę żyć i to życie kocham. Gdzieś świtają wspomnienia, że czasem bywa dobrze. Choć wczoraj pół dnia przepłakałam w łóżku – że trzy dekady za mną, a od siedemnastu lat tak bardzo cierpię. Że już dłużej nie dam rady.

Do tego wszystkiego znów ogromny lęk związany z wydaniem. Jak zostanie odebrana ta książka? Czy był sens ją pisać? I przeświadczenie, że ona i tak niczego nie wnosi. Że poleje się hejt. Że już nigdy nic nie napiszę.

Objawy nerwicowe nie odstępują na krok. Te wszystkie myśli i przymusy zapchały łeb. Znów błagam o krótki urlop od siebie. Żeby odpocząć, odetchnąć i na nowo moc zacząć walczyć o życie.

319 Total Views 2 Views Today

4 komentarzy “374 – powrót z bezdroży”

  1. Morfeusz napisał(a):

    Przyznam, że postąpiłaś bardzo odważnie – i ryzykownie – decydując się na zainwestowanie czasu, pracy i pieniędzy w wydanie książki tak specyficznej pod względem zarówno treści, jak i formy. Mi osobiście ”Autoterapia” nie przypadła do gustu (czytałem wersję demonstracyjną) – uważam, że jest chaotyczna, a jej forma jest bardzo ”szkicowa”. Nie zmienia to faktu, że trzymam kciuki – różni ludzie poszukują różnych rzeczy w literaturze:)

  2. Heleni napisał(a):

    Witam probowałam znaleść terapie u doktorka ale nie Znalazłam
    Czy została wydana.?
    Sorki ale jeszcze nie dałam rady wszystkich postów przeczytać
    Heleni

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.