397 – terapia borderline: paszoł mi z tą pętlą!

– A pierdolę to, ściągam pętlę z szyi młodego boga. Idzie wiosna i czas zacząć żyć!

– Dawno nie widziałem pani w tak dobrym nastroju na sesji.
Cóż, może to troszkę zasługa Lorafenu. Obudził mnie rano taki koszmar, że cała byłam mokra i roztrzęsiona. Nie umiałam dojść do siebie. Biorąc pod uwagę nastrój ostatniego czasu, zadziałałam profilaktycznie. 1mg lorazepamu wprowadził spokój i jasne myślenie.
Na sesji cały czas mówiłam. Wiadomo, nie trajkotałam, jak katarynka (ja nie z tych kobiet), ale nie było dłuższego milczenia.

Pojawił się jakiś nieznaczny optymizm, choć czuję jego ulotność. Na siłę odwracam głowę w jego kierunku.
Jest lęk i stres przed wydaniem „Autoterapii”, tak samo było z „Psychiatrykiem”.
– Pani tego lęku chyba nigdy się nie pozbędzie, prawda?
– Chyba tak.
– Zawsze oczekuje pani najgorszego.
Jak to mówią, ten typ tak ma. Lepiej przyjemnie się zaskoczyć, niż rozczarować.
Do tego zbliżające się wielkimi krokami pierwsze, przedpremierowe recenzje. Trema. Trema nad tremami!
– A czego się pani obawia? Że książka zostanie źle przyjęta?
– Najbardziej chyba tego, że zostanie zakwestionowany jej sens.
– Że nie było sensu, żeby pani ją napisała?
No właśnie, dokładnie tak. Cokolwiek bym nie zrobiła i jakbym dumna z siebie nie była, po chwili zaczynam kwestionować sens tego działania.

Rozmawialiśmy też chwilę o „Majce”. Terapeuta podsunął mi świetny pomysł na delikatne zamieszanie w relacjach bohaterów. Dzięki, panie M.

I tak oto, z nową siłą i wiarą powracam do Was. No i z nadzieją, że takie przestoje już się nie będą powtarzać.

205 Total Views 2 Views Today

2 komentarzy “397 – terapia borderline: paszoł mi z tą pętlą!”

  1. Angel26 napisał(a):

    Moje mysli wypowiadasz…i wypisujesz 🙂
    To jest sens.
    Nawet jesli mialabym byc tylko jedna osoba, ktorej Twoja ksiazka pomoze – dla mnie pomoze to np.: uglosni, nazwie,odwazy się, to jest to jakis sens 🙂
    Ktos kolejny-bedzie stanowil kolejny sens….
    Dla kazdego sensem moze byc cos zupelnie innego.
    Ps. Czy jeden sens moze sprawic by trema poszla sie walic choc troche? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.