402 – do genialnych pomysłów muszę dojrzeć

– Podjęłam decyzję. Będę pisać od nowa.
– Którą książkę?
– „Terapię u Doktorka”.
– A czemu?
– Bo ja wiem… Same dialogi. Część z nich przerobię na opisy, dodam komentarze.
– A co ja ci mówiłem od początku?
– Oj cicho, no. Ja po prostu muszę dojrzeć do twoich doskonałych pomysłów.
Tak, tak. Mrówek odwodził mnie od tej formy książki. Ale ja się uparłam.
– Jestem artystką! Taką mam wizję!
Tyle, że ten ośli upór prędzej czy później odpuszcza, a ja muszę robić wszystko od początku. Przynajmniej ćwiczę warsztat, hehe.
Mam nadzieję, że nie potrwa to długo. Tylko trzeba się za to zabrać.

Póki co, czekamy na „Autoterapię”!

202 Total Views 2 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.