421 – zawsze jest za wcześnie, żeby się poddać

Tytułowy cytat usłyszałam dawno temu. Nie wiem, skąd pochodzi, więc jego autora przepraszam.
Czasem, gdy nie widać żadnej nadziei, to właśnie z samego dna można dostrzec światełko. Dlatego zawsze jest za wcześnie, żeby się poddać. Tak jest tym razem. I tak bywało wcześniej. Nigdy nie wiesz, kiedy nadejdzie informacja mogąca zmienić wszystko.
Zyskałam nowe siły do pisania. Rozdział trzeci „Terapii u Doktorka” domknięty. Zostały dwadzieścia cztery. Potem poprawki, szlify. Wstępnie szacuję, że praca potrwa do końca kwietnia. A może zahaczy jeszcze o maj? Niemniej jednak, idzie do przodu.
Mam nadzieję, że w drugiej połowie roku w końcu wydam pierwszy papier.

286 Total Views 2 Views Today

2 komentarzy “421 – zawsze jest za wcześnie, żeby się poddać”

  1. Hekate napisał(a):

    Nawet jak będziesz miała gorszy dzień, to pamiętaj, że jesteś niesamowita. Pomagasz ludziom i sobie. Pisząc. To co tworzysz jest (powtórzę się) niesamowicie potrzebne ludziom z borderline i samej Tobie. Wiesz to doskonale. A gdy zwątpisz, gdy przyjdą myśli, że to nie ma sensu, przeczytaj to jeszcze raz. MA SENS. Ogromny. Dla ludzi z tym samym problemem. A przede wszystkim dla CIEBIE. Ty jesteś w tym wszystkim najważniejsza. Robisz coś wspaniałego i jestem ogromnie dumna, że się na to odważyłaś. Że potrafiłaś o wszystkim opowiedzieć. Nie każdy ma taką siłę.
    W razie czego maila do mnie znasz.
    Pozdrawiam gorąco!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.