430 – „Terapia u Doktorka” ukończona!

Dziś pobudka o szóstej i od razu zabrałam się za pisanie. Jest godzina dziesiąta, a ja radośnie Wam oznajmiam, że skończyłam redagowanie!
Tak, tak. To prawda. Teraz muszę przenieść poprawki na wersję elektroniczną. Wydrukować, przeczytać, poprawić. I tak kilka razy.
Ale najważniejsze jest to, że część najbardziej twórczą już skończyłam.
Jestem z siebie tak bardzo dumna! Ostatnimi dniami pisałam prawie cały czas.
Tylko żeby znów nie przyszła żałoba z powodu zakończenia pracy…
Teraz tylko zebrać potrzebną sumę i można wydawać papier!

Zaczęłam pisać mając 27 lat. Za trzy tygodnie mam trzydziestkę i napisałam do tej pory trzy książki (cztery, jeśli liczyć „Teofila”). Kiedyś nie potrafiłam napisać nic dłuższego niż kilkanaście stron. A teraz? Nigdy nie wiesz… Nigdy nie wiesz, co przyniesie jutro. Dlatego warto żyć i realizować marzenia!

235 Total Views 1 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.