436 – terapia borderline: aktywność

Terapeuta wielokrotnie powtarzał mi, jak ważna jest aktywność w profilaktyce stanów depresyjnych. Zgadzałam się z nim, ale nic z tego nie wynikało. Nie miałam siły na nic.
– Ten arypiprazol aktywizuje. Wstaję skoro świt, cały czas coś robię. Dużo piszę. Kuchnia nigdy nie była tak czysta! Ale żeby nie było tak kolorowo, wciąż ten pieprzony smutek. Mam ochotę płakać, ale nie umiem. I to poczucie rozżalenia nie wiadomo czym.
– Myślę, że te emocje związane są z przeszłością. A to, że jest pani aktywna sprawia, że stan depresyjny się nie pogłębia.

Niby tak. Choć z drugiej strony te emocje są coraz silniejsze. Może to przez trzecią część Młodego boga? Napiszę pół strony i chcę tylko iść spać. Albo leżeć, słuchać smutnej muzyki i płakać. I ciąć, nade wszystko ciąć!
– A kiedy się pani ostatni raz pocięła?
– Bo ja wiem… W styczniu?
I nie chce tego robić. Nie chcę. Mam już wystarczająco oszpecone ciało…

270 Total Views 2 Views Today

10 komentarzy “436 – terapia borderline: aktywność”

  1. woodkid napisał(a):

    w końcu udało mi się przeczytać Twoją „Borderline: Autoterapia, czyli…”.
    dziękuję Ci 🙂

    • Anka Mrówczyńska napisał(a):

      Czyli mam rozumiem, że się podobało?

      • woodkid napisał(a):

        zgadza się, dobrze robisz pisząc, masz talent po prostu
        bardzo do mnie trafiła, być może za bardzo, bo cięzko mi się czytało ze względu na emocje i poczucie jakbym w jakimśtam małym stopniu czytała o samej sobie
        ale jest to dla mnie plusem, bo takie było chyba zamierzenie no i nie ukrywam, ze rozjasniłaś mi pewne rzeczy 🙂

  2. woodkid napisał(a):

    nie ma za co 😉 nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Ci weny i cierpliwie czekac na kolejne fragmenty Twojej twórczości

  3. Anka Mrówczyńska napisał(a):

    Na fanpage’u FB Młodego boga dziś wrzuciłam fragment z „Samobójstwa na raty.”

  4. woodkid napisał(a):

    przeczytałam, również te, które wrzuciłas dzisiaj.
    czekam Mrówka, czekam 😉
    hoho oczywiscie kilka fragmentów o miłosci rozpętało kolejną burze emocjonalną, widzę, że będzie ciekawie..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.