438 – uczę się

Ewoluuję. W żółwim tempie, ale jednak.
A może „Autoterapia” działa? Stałam się mniej kłótliwa. Zawsze szłam w zaparte, szukając powodu do utarczki. Teraz próbuję zrozumieć punkt widzenia rozmówcy. To bardzo ważna umiejętność społeczna, której do tej pory nie posiadałam.
A może jednak to terapia? Albo arypiprazol?

Psychiatra wezwał mnie na dywanik. Wizyta we wtorek.

132 Total Views 2 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.