441 – tak ma być

Jest 00:48, a ja zmęczona padam na twarz. Kolejny dzień pisałam od 6 rano.
Kładę się spać z nieukrywaną dumą – znów kończę dzień zwycięstwem. Wygraną nad przymusami. A niech mi naskoczą! To ja jestem panią swojego życia.
Jestem milsza dla Mrówka. On jest milszy dla mnie. Coś się zmienia.

172 Total Views 1 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.