459 – terapia borderline: górka

Żywo opowiadałam o ostatnich wydarzeniach.
– To chyba dość dobry okres w pani życiu, prawda?
– W zasadzie tak. Ale wolę tego nie mówić na głos, żeby nie zapeszyć. Bo wie pan, jak jest za dobrze…
Roześmiał się.
– A ciąć się dalej pani chce?
– Powiedzmy, że nie.
Właśnie. Ta cholerna autoagresja. Kiedy się chce – wkurzam się na siebie. Kiedy się nie chce – czegoś mi brakuje. Pieprzone uzależnienie. Cholerstwo trzyma się mnie od 15 lat. Ale nic to. Trzeba zmądrzeć. Wyleczyć blizny, walnąć tatuaż na nadgarstku i dalej iść przez życie z podniesioną głową.

151 Total Views 2 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.