472 – pisanie

Od małego marzyłam, by żyć tysiącami żyć. Być wszystkimi i nikim. Być duchem pozbawionym ciała. Niemym obserwatorem świata. Tajemniczą siłą towarzyszącą innym w ich codziennościach. Bez konieczności życia własnego. I, co za tym idzie, bez wyroku śmierci.
Pisanie daje tę możliwość. Wcielanie się w postaci, przenoszenie w inne rzeczywistości. Gdyby tak można było pisać cały czas. I nie musieć przeżywać własnego życia.

253 Total Views 1 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.