474 – terapia borderline: pisanie leczy

– Wie pan, pisanie mi bardzo pomaga. Kiedyś, gdy napotykałam na problem w książce, wydawało mi się, że sobie nie poradzę. Teraz wiem, że mogę akcję poprowadzić tak, by ten problem rozwiązać. I zaczęłam to przekładać na życie. Już nie jest tak, że najmniejszy kłopot wydaje mi się bez wyjścia. Wiem, że zawsze znajdzie się rozwiązanie. I to wcale nie samobójstwo.
– Samobójstwo jest egoistyczne, prawda? Najbardziej uderzyłaby nim pani w swoich najbliższych.
– Tak. Poza tym… Mam jeszcze tyle do napisania!
– Uwierzyła pani, że zmiana jest możliwa?
– Może bardziej – przestałam zakładać, że nie jest możliwa.
To była dobra sesja.

210 Total Views 4 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.