490 – partnerstwo

Kłócą się we mnie dwa podejścia do modelu związku. Wyniesiony z domu kult mężczyzny i wypracowane samodzielnie partnerskie równouprawnienie.
Powoduje to, jak wiele innych kwestii, konflikt wewnętrzny.
Z jednej strony bycie stereotypową panią domu, gosposią sprawia mi przyjemność. Lubię opiekować się moim mężczyzną i dbać o niego. Z drugiej jednak coś się we mnie buntuje. Chcesz coś? Zrób sobie sam. Przynieść ci coś? Sam sobie weź!
Doprowadza to do wielu konfliktów, bo nauczyłam go, że zawsze może mnie o wszystko poprosić. Wykonuję to, a w pewnej chwili się buntuję i obrażam. Po chwili znów jestem do jego dyspozycji.
Działa to również odwrotnie. Wymagam, by zrobił coś sam. I gdy chce to zrobić, denerwuję się, bo uważam, że to moja rola.
Tyle sprzeczności, tyle konfliktów wewnętrznych. Jak skonsolidować te dwa podejścia? Jak zunifikować tak skrajne poglądy? Nie wiem. Ale jestem pewna, że dla dobra naszego związku muszę nad tym popracować.

273 Total Views 1 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.