494 – priorytety

Aż się dziś wzruszyłam i popłakałam, gdy rozmawialiśmy na temat dojrzałości. Że jedną nogą jestem w dorosłości, a drugą w dzieciństwie.
Coraz częściej myślę o założeniu rodziny. Ba! Jedną z motywacji w terapii jest wizja ślubu z Mrówkiem. Wiem, że tego nie wyklucza. W końcu nie zerwał zaręczyn. Po prostu muszę być bardziej normalna, zrobić większe postępy w leczeniu.
Codziennie uczę się kochać życie. I uczę się żyć.

467 Total Views 4 Views Today

4 komentarzy “494 – priorytety”

  1. maruisz Reszka napisał(a):

    Brawo. Tak trzymaj…..płacz i dąż do celu

  2. maruisz Reszka napisał(a):

    życzę Tobie i Mrówkowi powodzenia. niech Mrówek wie że, Jego wsparcie jest dla Ciebie BARDZO WAŻNE, chociaż nie zawsze Jesteś w stanie to wyrazić. Ja właśnie tak czuję chociaż ze swojej winy nie mam wsparcia ( przepraszam ale nie mogę na razie więcej pisać o sobie ). Jedno jest pewne : WSPARCIE WSPARCIE PRZYTULENIE lub tylko bycie obok- nie krytykowanie za każdy nasz błąd chociażby było ich tysiąc wybaczanie a w odpowiednim momencie przytulenie, bycie. sory nie mogę już pisać bo włącza mi się moje …………..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.