497 – twórczy szał

Jestem w twórczym szale. Piszę całymi dniami. I znów czuję, że życie jest tak piękne! Znów uśmiecham się do siebie. Znów kładąc się spać, nie mogę się doczekać pobudki. A po pobudce od razu łapię za długopis i kartkę.
I boję się. Tak bardzo się boję co będzie, jak skończę. Jestem w 3/4 „Majki”. Pisanie nieuchronnie zbliża się do końca i, jak to bywa, zbliża się kolejny kryzys. Ale najpierw krótka i bardzo intensywna euforia.
Kiedy nie piszę, nie umiem sobie znaleźć miejsca. Nie potrafię się odnaleźć w rzeczywistości. I wraca bezsens i poczucie straty.
Aż znów złapię za długopis i kartkę. Nie mogę, nie chce w życiu robić nic innego!

152 Total Views 2 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.