509 – motywacyjnie

– Ale musisz w końcu zrozumieć, że to twoje jebnięcie nie czyni cię wyjątkową.
– Oczywiście, że nie! Moja twórczość! Ja nie chcę być tą jebniętą, co pisze. Tylko pisarką z jebnięciem! – rzekłam z powagą.

270 Total Views 6 Views Today

1 komentarz

  1. jakaś M. napisał(a):

    I niech tak będzie, Mrówko-Pisarko.

    Gratuluję drugiej części Młodego Boga. Przeczytałam go, a właściwie „połknęłam” na raz. W wielu miejscach byłam wręcz zdziwiona tym, że myślałabym identycznie i ogólnymi przemyśleniami i przemyśleniami co do ‚doktorka’.

    Trzymaj się.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.