513 – fajrant

Tak wspaniale jest rozłożyć koc nad rzeką w piątkowy wieczór i beztrosko napić się piwka. Po ciężkim tygodniu pracy, gdy człowiek już nie wie, jak się nazywa. Chillout. Spokój. Ukochana osoba obok. Kocham te chwile, gdy nic już nie muszę, a jedynym zajęciem jest odpoczynek i relaks. Choć wtedy demony budzą się z letargu. Chcą popsuć te chwile małego szczęścia.
Ale nie dam się. Mowy nie ma. I dalej będę z zachwytem obserwować pływającą obok wydrę.

146 Total Views 1 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.