2 komentarzy “528 – psychiatra”

  1. jakaś M. napisał(a):

    Mrówko – trzymaj się. Życzę Ci wiele siły. Musimy jakoś pokonać te ciągłe huśtawki. Łączę się w tej nierównej walce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.