547 – powrót do pracy

Świata, święta i po świętach. Urlop minął. Przynajmniej odpoczęłam. Siadam dziś rano do kompa chcąc zacząć pracować. Zrobiłam kilka zadań i komp postanowił odmówić posłuszeństwa. Grzebanie w nim, zmiany ustawień pod okiem Mrówka. Dupa. Komp nie działa. I jak ja mam pracować?
Oczywiście Lorafen poszedł w ruch i krąży już w krwioobiegu.

252 Total Views 1 Views Today

1 komentarz

  1. BorderlineMary napisał(a):

    Rozumiem Twoje emocje związane z niepowodzeniem Twoich planów. Nienawidzę, gdy coś, co zaplanowałam jest uniemożliwione przez złośliwość rzeczy martwych albo… ludzi. Gubię się wtedy w sobie, emocje mnie wręcz pożerają.
    http://www.borderlinemary.blogspot.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.