590 – smutek

Mrówek jest na mnie zły. Nie wiem, za co. Jak zwykle zresztą. I konia z rzędem temu, kto powie mi, które z nas ma rację.
Smutek. Nieodparty. Wszechogarniający. Nie do zatrzymania.
Choć piękna noc. Gwiazdy. Rechot żab.
Otula mnie smutek. Jak natrętna mgła.

333 Total Views 1 Views Today

2 komentarzy “590 – smutek”

  1. Boża krówka pisze:

    A porozmawiać? nie możecie? Żadne nie ma racji i oboje macie rację. Zależy tylko w czym 🙂 czasem nie ma sensu szukać racji tylko po prostu się przeprosić i zakończyć sprawę. Polecam tę metodę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Solve : *
22 + 16 =