599 – relaks

Korzystając z brzydkiej pogody wskoczyłam do czekoladowej kąpieli z pianą. Czas się zrelaksować po tygodniu pracy. Ale tu ślicznie pachnie!

Jeśli chodzi o pisanie, zrobiłam sobie przerwę. Przepisuję to, co mam, czyli jakieś pół książki. Znów nie będzie zbyt długa. No cóż, taka cecha moich tworów. Przy okazji porządkuję chronologię, dopracowuję szczegóły i ujednolicam fakty. To też praca twórcza!

Rozmawiałam z wydawnictwem. Nakłady Uśpionej i Autoterapii będą po minimum 1000 egzemplarzy. Także spokojnie, dla każdego starczy!
Jeszcze trzy miesiące i wezmę do ręki swoje pierwsze papierowe książki! Nie mogę się doczekać aż staną na honorowym miejscu na półce. Tak na marginesie, muszę sobie kupić jakiś regał.

Miłego weekendu, Kochani!

315 Total Views 3 Views Today

2 komentarzy “599 – relaks”

  1. Bezp. napisał(a):

    Fajnie, że CI się udało znaleźć wydawnictwo…
    Też chciałabym mieć je na półce, miko że już czytałam wersję elektroniczną. Czasem do nich wracam.
    Już po kryzysie? Cieszę się. Oby było lepiej.
    Wirtualnie przytulam, bo też mam borderline wi3c rozumiem… I wi3m jak ważne jest doceniać te dobre chwilę.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.