606 – powrót młodego boga

Uwaga! Młody bóg powrócił! Znów mogę przenosić góry! Rozsadza mnie od środka szczęście i energia. Choć, jakby ktoś spojrzał na mnie z boku, mogłoby mu się wydawać, że jestem nieszczęśliwa. Cóż, tak już mam.
Ostatnie dwa dni nie piszę – wena poszła w las. Ale nie marnuję czasu. Przepisuję na komputerze to, co mam.
Boję się poniedziałkowej sesji. Po ostatniej nie mogłam do siebie dojść przez dwa dni. Ale nic to. Nie dam się!
I Wy nie dajcie się! I trzymajcie się!

102 Total Views 1 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.