622 – szpital?

A może trzeba było się zgodzić na psychiatryk, gdy proponował to psychiatra? Zyskalabym złudne poczucie bezpieczeństwa. A tak?
Jestem na 10mg Lorafenu a i tak się cały czas tnę i zapijam bezalkoholowym piwem. Leżę w łóżku i placzę. Nie mam sily żyć. Rodzina wyciąga mnie jutro na wieś. A ja nie chce odpowiedzin. Chce samotności i zaśnięcia na wieki.
Ale nie bójcie się. Nie zabiję ale. W końcu mam jeszcze tylko spraw do załatwienia, nie?
Terapeuta obiecał, że jeśli znajdzie wcześniejszy termin to mnie przyjmie. Chce juz być w gabinecie i moc się rozpłakać i wyrzucić to wszystko z siebie.
A Mrówek się do mnie nie odzywa…

121 Total Views 1 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Solve : *
24 + 5 =